Imaginalium Photography

About Imaginalium Photography

Witamy na blogu Imaginalium Photography. Aby rozwinąć wybrany post należy kliknąć w jego tytuł lub w odnośnik pod pierwszym zdjęciem > Read the rest of this entry>>. Polecam oglądanie strony na pełnym ekranie (F11). Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i jakiekolwiek wykorzystywanie zdjęć bez zgody autorów bloga jest zabronione. Izabela i Arkadiusz.

Tag: ‘Tatry’



M&K – zachmurzona Rusinowa Polana

wtorek, Grudzień 15th, 2015

(więcej…)

Czerwone Wierchy w lekkiej jesieni

poniedziałek, Wrzesień 9th, 2013

Do tej pory moje wyjazdy w góry miały miejsce przeważnie wtedy, kiedy znajdywałem na to wolny czas.
Tym razem jednak wycieczkę sprowokowała piękna pogoda, której nie sposób było się oprzeć.
Wybór nieprzypadkowo padł na Czerwone Wierchy- masyw z którym do tej pory mierzyłem się dwa razy- raz w deszczu i słabej widoczności, a raz przy potężnym wietrze halnym, który niestety był przeszkodą nie do pokonania i zmiótł nas do doliny tuz po wyjściu nad granicę lasu.
Obserwując prognozy oraz barometr, który wskazywał coraz wyższe ciśnienie wiedziałem jednak, że tym razem pogoda nam nie przeszkodzi i widoczność będzie genialna. Tak też było. Dzień, a w zasadzie jeszcze noc wyjazdu do Zakopanego przywitała nas bezchmurnym, rozgwieżdżonym niebem oraz bardzo niską, miejscami ujemną temperaturą, która utrzymywała się przez pierwsze kilometry marszu. Słońce jednak szybko wypełzło zza szczytów i zgodnie z zapowiedziami nie zawiodło do końca dnia, a my mogliśmy cieszyć oko pięknymi widokami, które możecie zobaczyć sami poniżej :) Widoczność jak i słyszalność w górach była doskonała, powietrze czyste…
Szkoda, że to był tylko jednodniowy wypad, ale jesień dopiero się rozpoczyna więc… :)

Zapraszam :)  

(więcej…)

Jarząbczy Wierch – Wołowiec – Dolina Chochołowska.

wtorek, Lipiec 24th, 2012

Niedzielny wieczór, ostatni rzut oka na niezawodne do tej pory strony internetowe z prognozą pogody-jedna, druga, dla pewności jeszcze Jarosław Kret-wszędzie to samo-bezchmurnie i ciepło, nie gorąco. Idealna pogoda na wyjście w góry. Więc cel dość konkretny – Raczkowa Czuba (Jakubina), jeden z ostatnich niezdobytych przeze mnie szczytów w Tatrach Zachodnich. No własnie… nadal niezdobytych. Niestety koło godziny 11 nad Tatry napłynęło pełno chmur. Na Jakubinę nie wyszliśmy, poprzestaliśmy na Jarząbczym Wierchu.
Zdjęć z wierzchołków oczywiście nie ma, bo kto chciałby patrzeć na mleko, dość ma go w lodówce ;) Znużeni wróciliśmy do Doliny Chochołowskiej szlakiem przez Kończysty i Trzydniowiański Wierch. Na otarcie łez pod koniec wędrówki pogoda zaczęła się poprawiać, więc udało się ustrzelić jakiś widoczek z niebieskim niebem w roli głównej.
Tatry kolejny raz udowodniły, że są nieprzewidywalne, szczególnie w lipcu. Nie pierwszy raz udało im się tak zrobić mnie w konia. Oby ostatni :)

Poniżej kilka widokówek.
Zapraszam :)


(więcej…)

 

All Images Copyright Imaginalium Photography | Blog Theme by Photography Tutorials