Imaginalium Photography

About Imaginalium Photography

Witamy na blogu Imaginalium Photography. Aby rozwinąć wybrany post należy kliknąć w jego tytuł lub w odnośnik pod pierwszym zdjęciem > Read the rest of this entry>>. Polecam oglądanie strony na pełnym ekranie (F11). Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i jakiekolwiek wykorzystywanie zdjęć bez zgody autorów bloga jest zabronione. Izabela i Arkadiusz.

Tag: ‘Nikkor 17-55mm f/2.8G’



Wieczór Panieński – A. :)

poniedziałek, Październik 8th, 2012

Sobotni Wieczór. Kraków. Kurdwanów – mapa swoje, nawigacja swoje… w końcu trafiam pod wskazany adres. Otwierają się drzwi – Heelooł! :D -piątka wspaniałych dziewczyn wita mnie z uśmiechem na ustach – wiem że będzie dobrze ;) Krótka integracja i zaczynamy zabawę.
 - Słuchajcie, zachowujcie się tak, jak gdyby mnie tutaj w ogóle nie było, oks?
 - Jasne szefie :)
Przytulne mieszkanko to pikuś, jasno i dużo miejsca, czas szybko mija i pora zmienić klimat. Wolne od korków ulice to rzadkość, ale o tej porze rozkoszuje się sprintem po pustym highwayu ;) Chwilę później kierownicę zamieniam na nogi – kolejny sprint – Rynek – zdążyliśmy. Pieczątka na ręce i jesteśmy w klubie. Tutaj tak naprawdę zaczyna się właściwa część zabawy. Ciemno, klimatycznie, głośno, masa błyskotek – to, co tygryski lubią najbardziej :) Błyskam do 1.30 z małym hakiem, dziewczyny kończą zabawę zdecydowanie później ;) Materiału jest dużo, cześć nie do prezentacji publicznej :P Ale własnie między innymi za to lubię wieczory panieńskie :) Poniżej kilka kadrów.

Zapraszam 


(więcej…)

Zamek Lubowlański (Hrad Ľubovňa) – Stara Lubowla (Stará Ľubovňa)

piątek, Wrzesień 28th, 2012

Jako, że w dzień w którym mieliśmy wychodzić na Trzy Kopy i Banówkę w słowackich Tatrach Zachodnich, wiatr halny osiągał w porywach prędkość ok. 100 km na godzinę w wyższych partiach gór, zmuszeni byliśmy wybrać wariant bardziej nizinny ;) Dzień wcześniej ten sam halny dosłownie zmiótł nas z Czerwonych Wierchów, tak że musieliśmy zawrócić w połowie drogi, więc wiedzieliśmy, że nic nie tracimy omijając góry szerokim łukiem. Po krótkiej porannej  rozkminie zdecydowaliśmy się na mały eurotrip po północnej Słowacji. Kilka urokliwych miasteczek, dziurawe jak ser drogi, wielkie puste przestrzenie… i zamki. Na Spiszu jest ich kilka, my na początek zwiedziliśmy dwa,  a mianowicie Zamek Lubowlański w starej Lubowli oraz Zamek Kieżmarski w Kieżmarku. 
Zapraszam :)


(więcej…)

Góra Kamionna

czwartek, Wrzesień 13th, 2012

Kilka fotek z mojej ulubionej góry w okolicy, w końcu mieszkam u jej stóp :) Zdjęcia są robione na przestrzeni kilku tygodni więc jest różna kolorystyka :) Wkrótce dodam kolejne, i będę je tak dodawał aż do wiosny przyszłego roku :)
Zapraszam narazie do oglądania tego co jest :)  


(więcej…)

M&K- Plener ślubny. Anginowo-upalny

czwartek, Wrzesień 6th, 2012

Witam po dłuższej przerwie spowodowanej niestety problemami zdrowotnymi i pobytem w szpitalu. Na szczęście wszystko wraca do normy i we wrześniu postaram się nadrobić zaległości, szczególnie w kategorii górskiej :)
Poniżej kilka kadrów z sierpniowego pleneru Magdy i Kazimierza, pleneru robionego w 30 stopniowym upale, w dodatku z gorączką i anginą ropną… no cóż, ważne że w ogóle mogłem utrzymać aparat ;)  
Zapraszam do oglądania :)


(więcej…)

Jarząbczy Wierch – Wołowiec – Dolina Chochołowska.

wtorek, Lipiec 24th, 2012

Niedzielny wieczór, ostatni rzut oka na niezawodne do tej pory strony internetowe z prognozą pogody-jedna, druga, dla pewności jeszcze Jarosław Kret-wszędzie to samo-bezchmurnie i ciepło, nie gorąco. Idealna pogoda na wyjście w góry. Więc cel dość konkretny – Raczkowa Czuba (Jakubina), jeden z ostatnich niezdobytych przeze mnie szczytów w Tatrach Zachodnich. No własnie… nadal niezdobytych. Niestety koło godziny 11 nad Tatry napłynęło pełno chmur. Na Jakubinę nie wyszliśmy, poprzestaliśmy na Jarząbczym Wierchu.
Zdjęć z wierzchołków oczywiście nie ma, bo kto chciałby patrzeć na mleko, dość ma go w lodówce ;) Znużeni wróciliśmy do Doliny Chochołowskiej szlakiem przez Kończysty i Trzydniowiański Wierch. Na otarcie łez pod koniec wędrówki pogoda zaczęła się poprawiać, więc udało się ustrzelić jakiś widoczek z niebieskim niebem w roli głównej.
Tatry kolejny raz udowodniły, że są nieprzewidywalne, szczególnie w lipcu. Nie pierwszy raz udało im się tak zrobić mnie w konia. Oby ostatni :)

Poniżej kilka widokówek.
Zapraszam :)


(więcej…)

Upalna Monika… cz.I

piątek, Lipiec 6th, 2012

Witam po długiej przerwie spowodowanej remontami, egzaminami i kapryśną aurą czerwcową. Wakacje zaczęły się na dobre, pogoda… powiedzmy sprzyja ;) więc zaczynamy i szybko nie skończymy…
Dzisiaj Monia w wersji letniej… ale czy wyletniona do końca? Tego MOŻE dowiemy się, że tak się wyrażę, w akcie drugim ;)  Oby :P
Zapraszam 


(więcej…)

Julio, Julio a gdzież Twój Romeo? :)

środa, Maj 9th, 2012

Sobota, godzina wczesnopopołudniowa. Pomimo przeciwności losu meldujemy się w domu Julci. Miła atmosfera, bombowa kawa i ruszamy w plener. Modelka wita nas z zaciekawieniem, które wzrasta wraz z przybliżaniem się obiektywu do jej buźki… pojawia się pierwszy uśmiech na twarzy… słooodko :) to będzie dobry dzień. Ząbki mleczne coraz częściej lśnią w słońcu, podobnie jak coraz większe krople potu na moim czole ;) Zaczynam zazdrośnie spoglądać na Misiunia leżącego na kocyku, ale mój los jest mu zupełnie obojętny - myślę sobie poczekaj stary futrzaku, zaraz to ty będziesz się męczył… ale co to?! Julcia woli do zabawy mój obiektyw porterowy!… młotek, flakonik na kwiatki… co jeszcze z niego zrobi? :) Julciu? a może nauczymy Cię robić zdjęcia?  - Trach, trach… Hm – drzwi od stodoły nie są zbyt fotogeniczne – wiesz Julciu, narazie jesteś dużo lepszą modelką niż fotografem… ale jeśli będziesz się uczyć tak szybko jak Twoja Chrzestna… ;)

Ech… i można by tak pisać i pisać, bo zabawa z Julią była przednia a uśmiech, jak zagościł na twarzy z chwilą zrobienia pierwszego zdjęcia, tak maluje się na niej do tej pory… i nie chce zejść.
Ostrzegam- oglądanie tych zdjęć uzależnia, z resztą zobaczcie sami :)

(więcej…)

Gorce: Gorc – Średniak – Przysłop – Jaworzyna

środa, Maj 2nd, 2012

Witam wszystkich odwiedzających po krótkiej przerwie :)
Tym razem chciałbym się podzielić kilkoma landszaftami z pięknych i niedocenianych, a przez to mało uczęszczanych gór jakimi są Gorce.
Tym samym chcę zapoczątkować nową kategorię wpisów, których główną tematyką będą zdjęcia i krótkie opisy z górskich wycieczek.
Kategoria ta powinna pojawić się na blogu już wcześniej, przy okazji wypadu na Mogielicę, niestety pogoda zrobiła nam wtedy psikusa i nie za bardzo było się czym pochwalić jeśli chodzi o zdjęcia ;)
Tym razem było inaczej, prognoza nie zawiodła i dzięki temu mogliśmy się cieszyć piękną i słoneczną ( momentami aż za nadto) pogodą :)
Efekty poniżej.
Zapraszam:)

(więcej…)

Nieśmiała wiosna… Martyna

czwartek, Kwiecień 19th, 2012

Przyszła w końcu upragniona wiosna, a z nią słońce, zieleń i światło… jakże niezbędne żeby coś lub KOGOŚ porządnie ufocić. Tym razem padło na Martynę, z którą bardzo fajnie i miło się współpracowało.
Zapraszam do oglądania i komentowania :)


(więcej…)

 

All Images Copyright Imaginalium Photography | Blog Theme by Photography Tutorials